Your search results

Mieszkanie Plus – czy będzie krach na rynku nieruchomości?

Napisane przez Paulina Iwicka dnia 15 maja 2018
| 0

Wokół programu “Mieszkanie Plus”, nadal istnieje wiele pytań, domysłów i ciągnących się niejasności. Wielu zadaje sobie pytanie, czy rzeczywiście był to słuszny projekt, co do szczegółów długoterminowej wizji oraz spodziewanych efektów. Coraz częściej także pojawiają się głosy, że program będzie miał negatywny wpływ na rynek nieruchomości. Czy rzeczywiście może tak się zdarzyć? 

Jak wiemy, program “Mieszkanie Plus” to projekt rządowy, który polega na budowie mieszkań pod wynajem, dla osób średnio zamożnych. Kiedy go inaugurowano, w czerwcu 2016 roku zakładano, że będzie on przeznaczony dla osób, które nie mają zdolności kredytowej, a koszt najmu będzie się wahał w granicach, od 10 zł do 20 zł za metr kwadratowy. 

Jednak w tym roku politycy zmienili zasady. Otóż, program rządowy będzie funkcjonował na normalnych warunkach rynkowych, natomiast dla najuboższych przewidziane są dopłaty do czynszów. Kilkusetzłotowa pomoc ma być przyznawana według kryterium dochodowego. Zarobki w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego nie mogłyby przekroczyć 60% średniej krajowej (oznaczałoby to dochód w wysokości ok. 2,6 tys. zł brutto), dwuosobowego – 90% (ok. 3,8 tys. zł), trzyosobowego – 120%

FOR krytycznie o założeniach programu 

Forum Obywatelskie Rozwoju w bardzo krytyczny sposób opowiedziało się do samego programu “Mieszkanie Plus”. Chodzi przede wszystkim o lokalizację budowanych w ramach projektu nieruchomości. 

Program zamiast wspierać rozwój polskiej gospodarki, może go hamować: znaczna część mieszkań jest planowana w małych miejscowościach, z których Polacy wyjeżdżają, zamiast w dużych miastach, do których przyjeżdżają w poszukiwaniu pracy i wyższych zarobków

Organizacja podkreśla jeszcze jedną, niezwykle istotną kwestię, która może mieć wpływ na kryzys demograficzny, obejmujący swoim zasięgiem mniejsze polskie miasta. 

Siłą napędową współczesnych gospodarek są duże miasta, których głębokie rynki pracy, wysokie zagęszczenie aktywności gospodarczej i dyfuzja innowacji podnoszą produktywność przedsiębiorstw. Z perspektywy pracowników oznacza to więcej miejsc pracy i wyższe zarobki. Z korzyści, jakie dają duże miasta korzysta wciąż niewiele ponad ¼ mieszkańców Polski, podczas gdy w Europie Zachodniej jest to prawie połowa. 

Duże aglomeracje napędzają rozwój 

Organizacja FOR stawia przede wszystkim na rozwój dużych miast, które mają duży wpływ na dynamiczny wzrost gospodarczy kraju. Dlatego, przyglądając się dotychczasowym inwestycjom oraz tym, które będą realizowane w przyszłości – możemy zauważyć, że większe miasta są pomijane. Doskonałym przykładem są obecne prace w Gdyni, Białej Podlasce, Pruszkowie czy Wałbrzychu. 

Oczywiście, również w tych miejscowościach, rozwój nieruchomości jest potrzebny. Jednak bardziej chodzi o to, czy ze względu na przepływ ludności – rosnące ceny mieszkań w większych miastach oraz duże zapotrzebowanie na lokale, które dodatkowo są wzmacniane przez przyjeżdżających do Polski Ukraińców – nie są na razie tak potrzebne, jak w Warszawie, Gdańsku czy Wrocławiu. 

Budowa mieszkań w socjalnym filarze „Mieszkania plus”, w ramach którego ziemię pod inwestycje miał wydzierżawiać Krajowy Zasób Nieruchomości (KZN) głównie w mniejszych miejscowościach, nie ruszyła. Dalsze losy programu pozostają niejasne, ale aż 64% mieszkań planowano w miejscowościach, których populacja spadła od wejścia Polski do Unii Europejskiej. 

Mieszkanie Plus – zagrożenie dla mniejszych firm? 

Oczywiście sam program, nie jest bezpośrednim czynnikiem, który wpłynie na pogorszenie koniunktury na rynku nieruchomości. Jednak w odniesieniu do funkcjonowania mniejszych firm deweloperskich – może być dla nich sporym wyzwaniem. Dotyczy to głównie sytuacji, w której na rynek zaczną wchodzić mieszkania, w ramach programu. Wówczas większa dostępność lokali na wynajem, przełoży się na spadek cen. Dlaczego? Otóż, chętniej będą po nie sięgać osoby mniej zamożne, które mogą mieć problem choćby ze zdolnością kredytową. 

Obecnie, stopy procentowe nadal są na bardzo niskim poziomie, przez co dostępność kredytów oraz zainteresowanie nimi jest bardzo popularne. Jednak, od podwyżek stóp nie uciekniemy, a to z pewnością przełoży się na sytuację na rynku nieruchomości. 

A więc co dalej? 

Jedno jest pewne – minister Morawiecki ma spory orzech do zgryzienia. Uporządkowanie spraw związanych zarówno z programem “Mieszkanie Plus”, jak i podjęcie decyzji, co zrobić z Funduszem Mieszkań na Wynajem, który mimo tego, że jest już nieco zapomniany, to także miał za zadanie wspierać mieszkalnictwo w Polsce. Niestety i on nie zrealizował postawionych przed nim celów. Dlatego ich dalsze powodzenie leży w interesie nie tylko polityków, ale przede wszystkim potencjalnych mieszkańców i klientów, a także deweloperów …  

Dodatkowo, ostatnim tropem ministra środowiska Henryka Kowalczyka jest budowa drewnianych domów, które będą o wiele tańsze, energooszczędne i bardziej ekologiczne. Ministerialne plany zakładają, że przez najbliższe 6 lat uda się wybudować nawet 43,5 tys. drewnianych domów. Przeznaczone na to zostanie – w zależności od przyjętego wariantu – od 250 do 300 hektarów gruntów. Pierwsze mieszkania mają powstać jeszcze w 2018 roku.

Dobrym pomysłem jest także koncepcja dopłat do czynszów, która ma zostać uzależniona od określonych limitów dla konkretnego gospodarstwa domowego. Jednak są to wciąż niewystarczające informację w szerszym kontekście, które mogą wskazać skuteczną drogę rozwoju programu “Mieszkanie Plus”

Dlatego kluczową kwestię stanowią lokalizacje kolejnych inwestycji, w których brzemienny udział będą odgrywać deweloperzy. W tym przypadku, państwo nie powinno indywidualnie budować mieszkań, lecz być ich bezstronnym regulatorem. Dlaczego? Inwestując w mieszkanie i zarówno regulując ich budowę – politycy wchodzą w konflikt interesów. Zamiast tego powinni skupić się na uproszczeniach dla inwestorów prywatnych, np. udrażniając proces przyznawania pozwoleń na budowę i warunków zabudowy. 


Program “Mieszkanie Plus” nieustannie budzi emocje. Czy wszystkie przewidziane propozycje rządu, są możliwe do wykonania? O tym zapewne przekonamy się już niedługo. Na razie zachęcamy Państwa do zajrzenia na nasze propozycje nieruchomości na wynajem, na tgdproperty.pl lub do kontaktu telefonicznego: +48 577 833 400. Zapraszamy!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany.