Your search results

Jak optycznie powiększyć nasze M2?

Napisane przez Paulina Iwicka dnia 29 stycznia 2018
| 0

Mówi się: mała przestrzeń – wiele możliwości. Co więcej, wbrew pozorom, mała przestrzeń to też spore wyzwanie. Odpowiednia aranżacja wnętrza to nie tylko kolekcjonowanie drogich i stylowych mebli czy dodatków. To także takie gospodarowanie powierzchnią, by każde, nawet najmniejsze pomieszczenie było funkcjonalne oraz nie sprawiało wrażenia chaosu i zagracenia. Na szczęście w świecie wystroju wnętrz znajdziemy wiele sprytnych pomysłów, które pomogą uporać się z problemem niewielkiego metrażu.

Fototapety 3D – magiczny trick w zasięgu naszej ręki

Pamiętacie czasy, gdy ściany wielu mieszkań zdobiły złote jesienne parki, sentymentalne łabądki czy wysmukłe palmy na idealnie rajskiej plaży? To wspomnienie z głębokich lat 90., na które trudno się dziś nie skrzywić. Nie oszukujmy się – dekorując w ten sposób mieszkanie w 2018, sprawimy, że stanie się kiczowate i tandetne. Na szczęście współczesne fototapety z tymi dawnymi dzielą w zasadzie wyłącznie nazwę.

Nie bójmy się eksperymentować! Często najprostsze pomysły są najlepsze. Zamiast rozważać możliwość wyburzania czy przestawiania ścian w mieszkaniu, co wiąże się i z kosztami, i z dodatkową pracą, na którą nie zawsze mamy czas – postawmy na fototapety 3D, w wymiarze stricte dopasowanym do naszego wnętrza. Przestrzenny wzór ściennej dekoracji tworzy idealne wrażenie trójwymiarowości, dodając powierzchni głębi. Dzięki temu kameralny pokój będzie się wydawał większy niż jest w rzeczywistości!

Pamiętajmy, że nasz zmysł wzroku bardzo łatwo oszukać, a efekt 3D sprawi, że płaska powierzchnia zamieni się w niczym nieograniczoną przestrzeń.

Im mniej, tym lepiej

Działanie wybranej przez nas fototapety możemy spotęgować, decydując się również na minimalistyczny wystrój wnętrza i jasną kolorystykę. Im mniej zbędnych przedmiotów i mebli wprowadzamy do naszego M, tym lepiej – każdy metr jest na wagę złota. W Polsce jesteśmy przywiązani do firanek, zasłon i innych tkanin, które pięknie zdobią nasze okna, lecz jeśli koniecznie chcemy je mieć, to pamiętajmy o jednym: im bardziej ozdobne, tym bardziej zaciemnią przestrzeń. Podobnie jest w przypadku mebli – im bardziej strojna kanapa (dotyczy to także skóry, nawet białej!), to na pierwszy rzut oka zabiera zdecydowanie więcej miejsca niż w rzeczywistości.

 

Na co postawić? Jeśli mamy małe, przytulne mieszkano, to zamiast firanek w kwiatki i inne dekoracyjne wzorki, wybierzmy te najprostsze – tiulowe. Zamiast kolorowych zasłon w deseń, upiększmy wnętrze gładkimi, pastelowymi.

Jasna, prosta sprawa

Małe wnętrza nie „lubią” ciemnych ani nazbyt pstrokatych barw. Idealnie natomiast sprawdzają się w nim pastele, szczególnie te w ciepłych tonacjach. Na przykład kombinacja białych ścian z jedną w kolorze delikatnej pomarańczy lub fioletu działa energetyzująco i odświeżająco. Dobrym rozwiązaniem są też farby odbijające światło, które pomogą „nasłonecznić” pokój.

Podłoga w małym salonie powinna być ciemniejsza od sufitu, a w niewielkiej kuchni na części ścian i na dole dobrze jest położyć jasne, duże kafle, dzięki którym pomieszczenie będzie sprawiało wrażenie znacznie większego. Podobnie jest z szafami i zabudową w jednolitym kolorze – pozbawione uchwytów, dzięki swojej gładkiej powierzchni, idealnie wtopią się w bryłę mieszkania. Aranżując nasze M uwzględnijmy też jak najwięcej szklanych elementów: zaczynając od lamp, przez ławy, blaty stołów, po fronty mebli i drzwi, które nadadzą pomieszczeniom lekkości i otwartości.

Luster nigdy za wiele

Wszyscy wiemy, że lustra w pomieszczeniach czynią cuda, a jednak wciąż bardziej jesteśmy skłonni powiesić je w łazience i przedpokoju niż w salonie. I to jest błąd! Lustra to najprostszy sposób na optyczne powiększenie przestrzeni. Na dobrą sprawę powinny zawisnąć w każdym pomieszczeniu. W salonie lub nad toaletką w sypialni wybierzmy bardziej szerokie i poziome, z kolei w przedpokoju warto zainstalować (jeśli szerokość na to pozwala) szafę z lustrzanymi przesuwanymi drzwiami lub wysokie pionowe zwierciadło, co optycznie wydłuży korytarz. Duże znaczenie mają także ramy luster – nie polecamy barokowej oprawy, która wywołuje wrażenie „ciężkości” wnętrza! W prostocie siła, więc zrezygnujmy z dekoracyjnych bibelotów i postawmy na minimalistyczne rozwiązania.

Porządek to podstawa

Małe mieszkania nie lubią przesady – ramek ze zdjęciami, ozdobnych figurek lub nagromadzenia kolorowych dekoracji. Im ozdobniejsze dodatki, tym bardziej zaciemnione i ciasne wydaje się wnętrze. By uniknąć efektu nieporządku, ważne są liczne schowki i szafki, gdzie łatwo ukryjemy rzeczy, których nie chcemy pokazywać. Jeśli zdecydujemy się na umieszczenie obrazów lub lustra na ścianie, warto postarać się, aby wszystkie elementy wyposażenia pokoju były do siebie dopasowane pod względem wysokości. Zapewni to optyczne powiększenie urządzanej przestrzeni.

W świecie aranżacji wnętrz nie ma sytuacji bez wyjścia i problemów nie do rozwiązania. Nawet mały metraż, dzięki odpowiednim zabiegom, może przeistoczyć się w całkiem pokaźną przestrzeń. To pozwoli nam cieszyć się mieszkaniem, o jakim zawsze marzyliśmy, i to bez gruntownych remontów czy czasochłonnych i kosztownych przedsięwzięć!


Szukasz przytulnego kąta, które będzie odpowiadało Twoim inspiracjom. Sprawdź nasze oferty na tgdproperty.pl lub skontaktuj się z nami telefonicznie, pod numerem +48 577 833 400 – nasi agenci postarają się sprostać Twoim oczekiwaniom 🙂 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany.